Home    O projekcie    Kontakt   

Artyści

Mirosław Bałka
urodził się w 1958 roku w Warszawie, mieszka w Warszawie
Ukończył Akademię Sztuk Pięknych (1985), gdzie obecnie prowadzi Pracownię Działań Przestrzennych na wydziale Sztuki Mediów i Scenografii. Jako artysta czynny w dziedzinie rzeźby, rysunku i wideo. W swojej twórczości podejmuje problemy związane z kruchością ludzkiej egzystencji, a także pamięci i historii totalitaryzmów XX wieku. W latach 1985–2011 miał kilkaset wystaw indywidualnych, w tym obszerne przeglądy twórczości na wszystkich kontynentach. Od 1990 roku uczestniczy w najważniejszych wystawach międzynarodowych, takich jak: Metropolis, Berlin; Possible Worlds, Londyn; Documenta IX, Kassel; 1 i 15 Biennale of Sydney; Rites of Passage, Londyn; The Carnegie International 95, Pittsburgh; Distemper, Washington DC; 24th Bienal de São Paulo; 1st Liverpool Biennial; Between Cinema and a Hard Place, Tate Modern, Londyn; 44, 50 and 51 Venice Biennale; SITE Santa Fe. W 2009 roku zrealizował projekt How It Is w ramach Unilever Series w Turbine Hall, Tate Modern, Londyn. Autor pomnika ofiar promu Estonia, Stockholm, 1997.

 

O pracach pokazywanych na wystawie
Bruno Schulz – rzeźba z gipsu powstała w 1982 roku w ramach realizacji tematu semestralnego Portret ulubionego pisarza w pracowni prof. Stanisława Słoniny na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Praca znajduje się w kolekcji artysty.
Tanz – wideo powstałe w 2002 roku w pociągu pospiesznym relacji Warszawa – Gdańsk. Wideo o wymiarach 250 × 190 cm projektowane na ekran solny znajdujący się na podłodze pomieszczenia wystawowego. Praca (ed. 1/2) znajduje się w kolekcji Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych.

 


László Fehér
urodził się w 1958 roku w Székesfehérvár, Węgry, mieszka i pracuje w Budapeszcie i Tác Węgry
Jego twórczość to interpretacja świata przez głęboko osobiste odczucia i wrażenia. Oparte najczęściej na kontrastach dwóch barw malarstwo Fehéra jest doskonałym przykładem sztuki postmodernistycznej, przeplatania się narracji i tworzenia z nich nowych znaczeń. Wiele jego dzieł odnosi się do wspomnień, inne komentują aktualną rzeczywistość, między innymi kwestie obecności Żydów w antysemickiej społeczności.


Komentarz do udziału w wystawie

Między nagrobkami
Między nagrobkami stoi wnuk
Sándora Geislera
Na głowie ma kipę
Rysowana światłem nieuchwytna figura
Z galicyjskimi przodkami
Jitgadal wejitkadasch schme raba…


Daddy
Słońce sprało jego biały garnitur do światłości
biała chmura za drzewami rozszerzyła
widnokrąg.
Niepewny zmrużony uśmiech.
Stoi przed nami Sándor Geisler
przyszły dyplomowany inżynier mechanik.
Nie widać przeszłości rozdrapanej do krwi.
Nie widać ostatnich ruchów
ludzi dogorywających w gettach.
Nie widać przemyskiego domu rodziców,
Tylko światło spiera biały garnitur
bezlitośnie.

Pamiętasz
Pamiętasz uporczywie niemy krajobraz
Pamiętasz modlitwę gett
Pamiętasz Ewę Kardos,
aby pozostać przy życiu przebiegła
na drugą stronę ulicy
Pamiętasz twoją bar micwę
Tałesem zakrytą żółtą gwiazdę?
– Pamiętam, bo jestem kręgiem,
Nieuchwytną nieskończonością;
Dopóki ja jestem, dopóty Wy też jesteście,
Dopóki potraficie pamiętać – dopóty będziecie.


László Fehér
 Budapeszt, 17 czerwca 2012

Tłumaczenie z jęz. węgierskiego: Mirosław Marcinowski



Hadassa Goldvicht
urodziła się w 1981 w Jerozolimie, mieszka i pracuje w Nowym Jorku
Artystka tworzy wideo i instalacje. W swoich pracach próbuje ujawniać, jak społeczne i religijne hierarchie ujawniają się poprzez najzwyklejsze przedmioty oraz codzienne zachowania. Wystawiała m.in. w Muzeum Żydowskim w Nowym Jorku, Muzeum Izraela w Jerozolimie czy Dumbo Art Center w Nowym Jorku.


O udziale w wystawie
Silnie zainspirowane wspomnieniami Emila Knebla z dzieciństwa w Nowym Saczu Little Nowy Sącz jest instalacją wideo, która obraca się wokół idei fizycznego przeniesienia pamięci i jej pozostałości. Praca będzie obejmowała wielokanałowy pokaz wideo, przedstawiający proces tworzenia rysunków domów Milka Knebla w formie robionych ręcznie rysunków architektonicznych. Prace wideo oraz rysunki najpierw przedstawią dom dzieciństwa Knebla w Nowym Sączu, jak również jego późniejsze wcielenia, jego tymczasowy dom w Nowym Sączu po wojnie, a później mały Nowy Sącz stworzony w mieszkaniu jego matki w Tel Awiwie. Praca będzie obejmowała również małą, trójwymiarową instalację nawiązującą zarówno do wideo, jak i do przenoszenia przez granicę wspomnień i domowych przedmiotów z Nowego Sącza do Tel Awiwu. A teraz, ponad 60 lat później, z powrotem do Nowego Sącza.


Dina Gottlieb
urodziła się 21 stycznia 1923 roku w Brnie w Czechosłowacji, zmarła w 2009 roku w USA
Mając niespełna 20 lat, została deportowana do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, gdzie przebywała do zakończenia wojny. Podczas swojego pobytu w obozie, na jednej ze ścian dziecięcego baraku namalowała Królewnę Śnieżkę, co zostało dostrzeżone przez Josefa Mengele. Widząc talent malarski Diny, lekarz SS wydał jej rozkaz portretowania Romów, których następnie wykorzystywał do swoich eksperymentów. Po wojnie Dinna Gottliebowa poślubiła Artura Babbitta, znanego rysownika, i wyjechała do USA, gdzie pracowała dla największych studiów animacji, współtworząc m.in. takie postaci jak Kaczor Daffy i Ptaszek Tweety. W latach 70 XX wieku Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau zakupiło siedem obrazów wykonanych techniką akwareli i sygnowanych "Dina 1944", których autorstwo Dina Gottlieb potwierdziła podczas swojej wizyty w Auschwitz, w roku 1973.



Stephan Huber
urodził się w 1952 roku w Lindenbergu, mieszka i pracuje w Monachium i Allgäu
W latach 1971–1978 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Tworzy instalacje w przestrzeni publicznej, zajmuje się także grafiką, filmem, grami, spektaklami dla teatru lalek i performance’em. Artysta bardzo często sam staje się bohaterem swoich działań, poruszając kwestie dzieciństwa, ojczyzny oraz inne wątki autobiograficzne.

 

O udziale w wystawie
Fikcyjne światy moich nowych map nie są już budowane z prawdziwych map. To świeżo stworzone obrazy, utworzone z fragmentów, które, chociaż wywodzą się z zasobów kartografii, niemniej w swej syntezie prawie nie starają się przekazać rozpoznawalnych śladów obiektywnie mierzonej i zapisanej rzeczywistości. Ich tematem są pewne intuicje, uczucia i miejsca mojej prywatnej biografii, w antagonistycznym napięciu wobec świata. Budują wyobrażone przestrzenie: przestrzenie, które wycofano z rzeczywistości i które się usytuowały w królestwie fantasmagorii. Mapy, które opatrzyłem etykietkami jako „psychografy postmodernizmu”, stanowią zatem kręgosłup tego tomu in-situ.

 


Nikifor Krynicki (właśc. Epifaniusz Drowniak)
urodził się w 1895 roku w Krynicy, zmarł w 1968 roku w Foluszu, mieszkał i pracował w Krynicy
Nikifor Krynicki, polski malarz, pochodzenia łemkowskiego, obecnie uznawany za jednego z najwybitniejszych w dziejach światowego malarstwa artystę z kręgu tzw. sztuki naiwnej. Artysta szczególnie związany z Krynicą i Łemkowszczyzną, gdzie mieszkał i tworzył. Był niepiśmiennym malarzem samoukiem, miał utrudniony kontakt ze światem przez upośledzenie słuchu i wadę wymowy. Całe życie malował i jednocześnie żebrał, doceniono go dopiero, gdy był już w podeszłym wieku. Nikifor stworzył blisko 40 tysięcy prac, w tym akwarele, niekiedy łączone z gwaszem, temperą i olejem oraz obrazki wykonane kredkami. Swoje prace wykonywał na kartkach i okładkach zeszytów szkolnych, drukach urzędowych, tekturkach, opakowaniach po czekoladkach, papierosach, na papierze do pakowania czy bristolu. Malował emocjonalnie cykle związane przede wszystkim z architekturą sakralną i lokalnym krajobrazem. Największy zbiór obrazków i rysunków Nikifora znajduje się w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu.

 


Tomasz Kulka
urodził się w 1978 roku w Wolbromiu, mieszka i pracuje w Wolbromiu
Początkowo zajmował się malarstwem, które porzucił dla ceramiki. Znakiem rozpoznawczym jego twórczości są realistyczne miniaturowe rzeźby. Kulkę interesuje to, co znajduje się poza powszechną percepcją rzeczywistości: „niziny społeczne”, młodzieżowe subkultury czy dewastacja tkanki miejskiej, która staje się odbiciem szerszych problemów. Tomasz Kulka swoimi pracami wkracza na pole właściwie wyparte przez sztukę współczesną, traktując przemoc jako narzędzie estetyki. W jego twórczości można dostrzec, że to, co zostaje przez społeczeństwo wyparte, uznane jako do niego nieprzynależące, tak samo dobrze może być użyte do jego opisu jak zjawiska powszechnie akceptowane. Przemoc, gwałt, nienawiść jako estetyka nie zawsze służy wyłącznie działaniom krytycznym, lecz także, a może przede wszystkim, poszukiwaniom w samym obszarze sztuki. Kulkę ewidentnie pociąga to, co znajduje się poza obszarem widzialności w kulturze, problem rozkładu tkanki miejskiej i jej dewastacji przez młodzieżowe subkultury, pijaków i bezdomnych, dewastacji, która staje się jednocześnie wyrazem poważnych problemów społecznych jak rasizm, nienawiść, nietolerancja wobec inności czy antysemityzm.

 

 

Maryan S. Maryan (właśc. Pinchas Burstein)
urodził się w 1927 roku w Nowym Sączu, zmarł w 1977 roku w Nowym Jorku
W czasie II wojny światowej artysta przebywał w kilku gettach i obozach pracy, m.in. w Oświęcimiu. Przeżył jako jedyny ze swojej rodziny. Po wojnie odbył studia malarskie w Instytucie Sztuki Bezael w Jerozolimie i w École des Beaux Arts w Paryżu (w pracowni Fernanda Légera). Uprawiał malarstwo i grafikę, tworząc krzyczące barwami kompozycje, zaludnione groteskowymi postaciami „wyjętymi” z Komedii ludzkiej. Scenę jego „teatru” zapełniały karykaturalne symbole władzy – żołnierze, sędziowie, duchowni, a także osoby z marginesu – kuglarze, prostytutki, torreadorzy. Zaliczony do nurtu Nowej Figuracji, szybko osiągnął rozgłos. Otrzymał nagrodę krytyki na biennale w Paryżu, jego międzynarodową pozycję ugruntowała współpraca z grupą Cobra od 1959 roku. Od 1962 mieszkał i pracował w Nowym Jorku pod nazwiskiem Maryan S. Maryan.
Podobnie jak ocalony z holokaustu Primo Levi, nie umiał się wyzwolić ze wspomnień i towarzyszącego im poczucia winy, o którym pisał Samuel Bak, inny ocalony malarz i znajomy artysty: Nie chciałbym, aby moja sztuka uspokajała poruszone sumienia. Obawiałem się, że mimo woli mogę znaleźć się w dwuznacznej sytuacji człowieka, który wykorzystuje swoje tragiczne przejścia do zrobienia kariery. Nie mogłem się uwolnić od paraliżującego mnie poczucia winy. Musiałem wyzbyć się tzw. syndromu tego, który przeżył i zdobyć się na odwagę. Czasem myślę, że ta walka przypominała zmagania Jakuba z aniołem [S. Bak, Słowami malowane. Wspomnienie z Wilna, Pogranicze, Sejny 2006].
Maryan był kawalerem francuskiego Orde des Arts et des Letters. Jego prace pokazywano na wystawach indywidualnych w takich instytucjach jak Galerie de France w Paryżu (1962), Van Abbe Museum w Eindhoven (1966), Guggenheim Museum w Nowym Jorku (1972) oraz na wystawach zbiorowych, wśród których można wymienić: Carnegie International w Canergies Museums w Pittsburgu (1961, 1964), Pop Art, New Realism, etc w Palais des Beaux-Arts w Brukseli (1966) czy The Human Concern – Personal Torment w Whitney Museum of American Art w Nowym Jorku (1969). Prace Maryana trafiły do najbardziej prestiżowych kolekcji muzealnych, m.in. w Chicago, Pittsburghu, Hadze, Paryżu, Wiedniu, Nowym Jorku, Waszyngtonie, Berlinie i Tel Awiwie.


Jerzy Nowosielski
urodził się w 1923 roku w Krakowie, zmarł w 2011 roku w Krakowie, mieszkał i pracował w Krakowie
Uznawany za jednego z najważniejszych polskich malarzy drugiej połowy XX wieku oraz za jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy ikon. Studia rozpoczął podczas niemieckiej okupacji, w 1940 roku, w Staatliche Kunstgewerbeschule Krakau (Krakowskiej Szkole Rzemiosła Artystycznego). Po wojnie przeniósł się do krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Był asystentem Tadeusza Kantora i należał do skupionego wokół niego środowiska artystycznego. Silny wpływ na młodego artystę wywarły obrządki unickiego oraz ortodoksyjnego prawosławia, w których uczestniczył pod wpływem ojca – Łemka z pochodzenia. Jego twórczość we wczesnym okresie odpowiadała formalnie na panujące w tamtym czasie postulaty nowoczesności, jednak duchowe przesłanie jego dzieł związane było z teologią kościoła wschodniego. Również strona wizualna, a z czasem i technologia jego malarstwa, inspirowana była światem ikon, nawet wówczas, gdy malował kompozycje o charakterze świeckim, takie jak portrety czy martwe natury. W tym duchu tworzył monumentalne dekoracje ścienne m.in. w kościołach w Lourdes, kościele Ducha Świętego w Tychach czy kościele Reformatów w Krakowie. Zaprojektował również niewielką cerkiew grekokatolicką w Białym Borze. Jego rozważania dotyczące religii i sztuki zostały opublikowane m.in. w tomach Wokół ikony (1985) i Mój Chrystus (1993). Prace Nowosielskiego pokazywano na wielu wystawach w Polsce i za granicą. Wyczerpującą biografię Nowosielskiego napisała ostatnio Krystyna Czerni (Nietoperz w świątyni Biografia Jerzego Nowosielskiego).


Krystyna Piotrowska
urodziła się w 1949 roku w Zabrzu, mieszka i pracuje w Warszawie
Wystawiała w Polsce, Szwecji, Francji i Niemczech. Otrzymała wiele nagród na Międzynarodowym Biennale Grafiki m.in. w Frechen, Ljubljanie i Sapporo. Od 2005 roku jest kuratorką dorocznej wystawy zbiorowej Ulica Próżna w Warszawie. Posługuje się fotografią, wideo, malarstwem i technikami graficznymi, tworzy też przestrzenne instalacje. Artystka podejmuje wątki dotyczące pamięci, przemijania i kultury żydowskiej, często posługując się symboliką włosów i wykorzystując elementy garderoby.


O udziale w wystawie
Wideo Jakub Muller – Mimo lat, co minęły jest zapisem rozmowy z Jakubem Mullerem, rozmowy o życiu, miłości, strachu, emigracji, religii, Polakach i Żydach, która miała miejsce w listopadzie 2009 roku w Malmö. Jakub Muller, urodzony w Nowym Sączu, jeden z nielicznych Żydów ocalonych z holokaustu, po 1968 roku wyemigrował do Szwecji. Od 1990 roku, kiedy tylko pojawiła się możliwość powrotu, co roku spędzał letnie miesiące w Nowym Sączu, opiekując się cmentarzem żydowskim. Był przewodnikiem po żydowskiej przeszłości Nowego Sącza. Zmarł w Malmö w grudniu 2010 roku.
Łąka – 22 sierpnia 1942 roku Niemcy nakazali, aby wszyscy Żydzi z Nowego Sącza i okolic stawili się do rana następnego dnia na leżącej nad Dunajcem łące. Między mostem kolejowym a helleńskim zebrało się tej pięknej słonecznej niedzieli około 15 tysięcy Żydów, zgrupowanych rodzinami, według ulic i numerów domów. Zanim wrócili do getta spędzili na łące jakiś czas. Potem w trzech transportach wywieziono ich do obozu zagłady w Bełżcu. Lato, słońce, rzeka, zieleń, gwar, rozmowy, modlitwy, krzyki, płacz. Cisza.


Nihad Nino Pušija
urodził się w 1965 roku w Sarajewie, mieszka i pracuje w Berlinie
Zajmuje się fotografią dokumentującą Romów mieszkających w Berlinie. Pusija jest zdania, że na twarzach mieszkańców Berlina utrwalają się wydarzenia, które miały tam miejsce. Wykonane przez niego fotografie próbują oddać klimat dwóch odrębnych światów zamkniętych w jednej metropolii.

 

O udziale w wystawie
Przez ostatnie dwadzieścia lat celowo zdecydowałem się mieszkać i fotografować w Berlinie. Nie ma na świecie drugiej metropolii, której dwie rozdzielone połowy starają się znowu zrosnąć. Nigdzie indziej nie da się znaleźć zarazem podziału, jak i połączenia między blokiem wschodnim i zachodnim. W tym przejściowym czasie i miejscu mam niepowtarzalną możliwość poruszać się jako artysta, badając mikrokosmosy Berlina, jak jego ulice, stoiska z jedzeniem, a nawet ławki w parku jako postępującą zmianę. Przez moje oczy – cudzoziemca – i posługiwanie się narzędziem artystycznej fotografii, twarze mieszkańców stają się projekcjami wydarzeń. Fotografia zostaje użyta jako środek do (od)zyskania tożsamości i obrazu własnej osoby. Dotyczy to zarówno obiektów, które utrwalam, jak i mojego własnego doświadczenia i roli w społecznym procesie przejścia. Jest dla mnie coraz ważniejsze, żeby znajdywać strategie i podejścia, żeby zakomunikować moje własne doświadczenia jako część całości i sprawić, że zostaną usłyszane. Romowie w Niemczach i w Europie oraz ich niepowtarzalne opowieści osobiste pozostają w centrum uwagi przygotowanej serii fotografii portretowych na przełomie naszego stulecia. Te fotografie poszczególnych jednostek stają się świadectwami definiującymi całą grupę ludzi. Moim artystycznym celem jest wyszukiwanie mikrokosmosów tutaj, gdzie mieszkam i pracuję, chwytając drobne zmiany i trzymając się rzeczy skromnych, tak że wynikające z tego serie fotografii zaprzeczą mglistym uogólnieniom mojego otoczenia i życia codziennego.


Leon Tarasewicz
urodził się w 1957 roku w Waliłach na Podlasiu, mieszka i pracuje w Waliłach
Uznawany za jednego z najważniejszych współczesnych polskich malarzy. Autor licznych wystaw i aranżacji malarskich, przede wszystkim w przestrzeni miejskiej w wielu krajach świata, m.in. w polskim pawilonie na 49. Biennale Sztuki w Wenecji. Instalacje malarskie Tarasewicza pozwalają widzom na wniknięcie w strukturę dzieła sztuki, prowadząc tym samym do zatarcia granicy pomiędzy medium a odbiorcą.

 

O udziale w wystawie
Podwójne niebo


W trakcie tajemniczej podróży Słowian ku ziemiom między dzisiejszym Triestem a Berlinem, w charyzmatycznych Karpatach osiadł lud dziś nazywany Łemkami.

…różne wiatry historii przewalały się między Ich górami, ale Oni niezmiennie trwali w swoich drewnianych chyżach.

…czas zapisywał radość i smutek nitkami kolorowych haftów, a codzienność wciskała się z potem w lniane koszule.

…przyzwyczaili się do tego oni sami oraz Ich ortodoksyjny Chrystus w ikonostasie, którego łemkowskich żalów nikt nie chciał wysłuchać.

…ale to właśnie blask łemkowskiego ikonostasu podarował nam Andreja Warchoła, Nikifora oraz Jerzego Nowosielskiego.

…po różnych stronach tych samych charyzmatycznych Karpat, pod tym samym podwójnym niebem malarstwo odetchnęło znów życiodajną świeżością.

…to przecież tak dużo od tak małego narodu.

…i chociaż wywieziono łemkowskiego Chrystusa w kawałkach po całym świecie, to jednak zostało nam to Ich podwójne niebo.

…podwójne niebo Łemków, przed którym chylimy głowy ze wstydem i wyrzutami sumienia.



Zoran Todorović
urodził się w 1965 roku w Belgradzie, mieszka i pracuje w Belgradzie
Studiował malarstwo na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu w Belgradzie, gdzie obecnie pracuje jako asystent. Posługuje się nowymi mediami oraz wideo. Pokazywał swoje prace na wielu wystawach w Europie i na świecie. Szczególnie interesuje się kwestiami nadzoru i kontroli, konfrontując tym samym odbiorców z niewygodną prawdą oraz ukrytymi motywacjami.

 

O udziale w wystawie
Pracę Cyganie i psy w istocie zainicjowała akcja, która mała miejsce na ulicach Belgradu latem 2007 roku. Żebrzące dzieci i bezpańskie psy, wyposażone w specjalne mikrokamery, filmowały swoje codzienne życie, to znaczy pewne jego segmenty. Jednak spojrzenie, które tu pokazujemy, nie jest spojrzeniem dziecka ani psa, tylko spojrzeniem przyrządu potencjalnego śledczego albo świadka, kogoś, kto podsłuchuje i interpretuje relacje, jakie tu zachodzą, czy warunki, w jakich toczy się czyjeś życie. Praca została przedstawiona jako dwukanałowa instalacja wideo, zatytułowana Cyganie i psy. Ten tytuł nie funkcjonuje w kategoriach treści, ale powstał z myślą o stworzeniu spodziewanego pola rasistowskiego dyskursu wśród publiczności, która interpretuje obrazy na takim gruncie. Jednak obrazy są tak zrealizowane konceptualnie i technicznie, że nie dostarczają nadmiaru interpretacji na temat wydarzenia, które zostało nagrane; w istocie pustkę informacyjną wypełnia publiczność, wpisująca własną treść ideologiczną, zależnie od stanowiska, które każda jednostka zajmuje wobec rasistowskiego kodu politycznego czy też kodu tego, co jest poprawne politycznie, a które również stanowi formę piętnowania innego i które w istocie jest takim tytułem sprowokowane. Pracą kierowała potrzeba zbadania możliwości interakcji z publicznością w sposób, który umożliwi włączenie jej (w pewien sposób) w proces tworzenia dzieła i przez to uzupełni je bądź pozostawi otwartym na jakąś potencjalną debatę, która nada mu okresowy kształt. Ten rodzaj postępowania jest charakterystyczny dla większej części moich prac. Okazało się jednak, że w istocie zrobienie dokumentu wideo jedynie jako artefaktu stanowi szczególne wyzwanie, powinien on (bowiem) umożliwić samej pracy funkcjonowanie w charakterze performansu sytuującego się pomiędzy obrazem a tekstem.


Bronisława „Papusza” Wajs
urodziła się w 1908 roku w Lublinie, zmarła w 1987 roku w Inowrocławiu
Poetka pochodzenia romskiego. Była jedną z niewielu kobiet w swojej społeczności, które potrafiły czytać i pisać, przez to często spotkała się z niechęcią pobratymców. Debiutowała w 1951 roku w „Nowej Kulturze”, od 1962 roku należała do Związku Literatów Polskich. Jej wiersze tłumaczono na języki: niemiecki, francuski, angielski i włoski.


Urban Art
grupa artystyczna założona w 1985 roku przez Anne Peschken (urodziła się w 1966 roku w Montrealu) i Marka Pisarsky’ego (urodził się w 1956 roku w Rudzie Śląskiej), mieszkają i pracują w Berlinie i Myśliborzu
W 2005 roku grupa Urban Art rozpoczęła realizację długoterminowego projektu – otwarcia firmy Globalpix. Firma nie ma stałego miejsca działania, za każdym razem współpracuje z inną społecznością. Jednocześnie artyści Urban Art zajmują się sztuką zaangażowaną społecznie, podejmując kwestię oryginalności dzieła sztuki oraz jego związków z rzeczywistością późnego kapitalizmu.

 

O udziale w wystawie
Kiedy nas poproszono o stworzenie nowego dzieła sztuki odnoszącego się do dawnej mniejszości niemieckiej w Galicji (Galiziendeutsche), postanowiliśmy wybrać się na wyprawę badawczą, która zaprowadziła nas do Ulm, skąd osiedleńcy wyruszali pod koniec XVII wieku w dół Dunaju, do Stuttgartu, gdzie spotkaliśmy przedstawiciela Komitetu Pomocy Niemcom z Galicji (Hilfskomitee der Galiziendeutschen), do nowo zbudowanego, udawanego galicyjskiego miasteczka w Nowym Sączu i do skansenu, gdzie szczątkom niemieckiej architektury zapewnia się troskliwą opiekę, aż wreszcie do biblioteki Martin-Opitz w Herne, która dopiero niedawno otrzymała archiwum galicyjskich Niemców.
W piwnicy w Herne stoi 220 wciąż nierozpakowanych kartonów, podczas gdy wymiera pokolenie ludzi pamiętających jeszcze życie w Galicji.
Otrzymawszy pozwolenie na grzebanie w pudłach, znaleźliśmy stare klisze i płyty drukarskie. Na niektórych z nich jeszcze była farba, inne były umiejętnie wytrawione i wyretuszowane delikatnymi szlifierkami i niemal wszystkie wydzielały tajemniczą srebrną poświatę, która zdawała się sięgać daleko w przeszłość. Niewyraźne, z odwróconym obrazem, wiele z nich to niemal nieczytelne, chropowate reprodukcje zblakłych fotografii, które w jakiś sposób przetrwały wojnę i wygnanie z Gallicji.
Płyt użyto do zrobienia reprodukcji zdjęć i map wsi – starannie odmalowujących plan wioski i każdą rodzinę, mieszkającą tam przed 1939 rokiem – dla „Świętej Więzi”(“Das Heilige Band”), nadal istniejącego miesięcznika Komitetu Pomocy Niemcom z Galicji. Ta dziwnie pompatyczna i archaiczna nazwa, estetyka zamazanych płyt drukarskich i gorliwość, z jaką zagubiona przeszłość i ojczyzna wrysowują się i wpisują w pamięć – znajdują odbicie w naszej pracy.
Dla nas te obrazy nie przedstawiają już pamięci, która czeka na okazję, żeby zostać reaktywowana, ale są sentymentalną formą pogodzenia się z przeszłością.

 


Andy Warhol
urodzony w 1928 roku w Pittsburghu, zmarł w 1987 roku w Nowym Jorku, mieszkał i pracował w Nowym Jorku
Najbardziej znany artysta pop-artu. Urodził się jako Andrew Warhola, syn imigrantów – Andrija Warhola i Uliji (Julji) Justyny Zavackiej, wywodzących się z grupy grekokatolików łemkowskich zamieszkałych we wsi Miková, obecnie na terenie północnej Słowacji. Rodzina Warhola starannie kultywowała wyniesione z rodzinnych stron obyczaje świeckie i religijne, w których aktywnie uczestniczył młody i chorowity Andy. Od śmierci ojca w 1942 roku, Andy podjął pracę sprzedawcy w domu towarowym, gdzie zetknął się z intensywnością kultury masowej i światem konsumpcji. Przejawiając od najmłodszych lat zdolności artystyczne, podjął studia w dziedzinie sztuki użytkowej w Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Po ich ukończeniu przeniósł się do Nowego Jorku, gdzie bardzo szybko dał się poznać jako grafik reklamowy i dekorator ekskluzywnych magazynów. Już w wieku 26 lat pokazał swoje prace podczas zbiorowej wystawy Najnowsze rysunki USA w MoMA.
Andy Warhol jest powszechnie znany z gestu zaanektowania i przeniesienia w dziedzinę sztuki gotowych wzorów opakowań przejętych z kultury masowej. Przejął też z tej kultury zasadę powielania takich samych obiektów (Zupa Campbell, Proszek Brillo), przez co zanegował obowiązujące dotychczas reguły unikatowości i oryginalności stosowane wobec dzieł sztuki. W takim podejściu do twórczości można się dopatrzyć echa panujących w kościele wschodnim zasad anonimowości twórców ikon oraz powtarzalności używanych w nich motywów i chwytów formalnych. Artysta pozostawił po sobie setki (na ogół drukowanych na płótnie) serigrafii, przedstawiających portrety celebrytów, motywy kwiatowe, elementy opakowań – czesto powielane w długich, zróżnicowanych kolorystycznie seriach i eksponowanych w postaci ściennych tapet. Był też autorem kilkudziesięciu filmów.

 
 
 



FUNDUSZE EUROPEJSKIE DLA MAŁOPOLSKI.

Cykl GALICJA. TOPOGRAFIE MITU realizowany w ramach projektu pn.
„Sztuka współczesna narodów dawnej monarchii austrowęgierskiej”. Projekt jest współfinansowany
przez Unię Europejską? w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.